o wszystkim i o niczym
Pajacyk, Okruszek, Polskie Serce, Habitat, Marzenia - Kliknij i Pomóż GG 12245157
Blog > Komentarze do wpisu
po dłuuugiej przerwie, konfrontacja z kościołem...

Witam Dzieci :) Pan wrócił, ale nie wiem czy na długo, zauważyłem, że podczas mojej nieobecności trochę odwiedzin było, a to się chwali, tylko komentatorów jak na lekarstwo, ale trudno… i bez tego da się żyć :)

Ostatnio na uczelni pewien doktor pokazał mi skróconą wersję jakiejś historii kościoła, tylko taką jaką ja lubię, czyli bardzo mało faktów które stawiają tą instytucję w bardzo niekorzystnym świetle :D

Po powrocie do domu, nie zastanawiając się długo napisałem do kurii e-mail’a o treści mniej więcej takiej:

 

 

(tutaj kościelne przywitanie, nie będę pisał bo siara mała) :D,

Piszę w sprawie kilku nurtujących mnie pytań o których usłyszałem, jak i również przeczytałem w różnych źródłach. Po pierwsze: Dlaczego przestrzega się nakazu Cesarza Konstantyna, w którym nakazał on święcić niedzielę zamiast dotychczasowej soboty? Przecież według Boskiego prawa (nakazu) czy tam czego, należy święcić ostatni dzień tygodnia, kiedy Bóg odpoczywał. A nawet podczas mszy mówi się, że niedziela jest pierwszym dniem tygodnia? Więc o co tu chodzi? Od kiedy w kościele ludzkie prawo jest ważniejsze od Boskiego?
Po drugie chciałbym się dowiedzieć dlaczego obchodzimy święta kościelne wymyślone przez ludzi? Sprawa tyczy się roku 1950, gdy w petycji do Watykanu, katolicy proszą o dogmatyzację FIZYCZNĄ wniebowzięcia Maryi. W odpowiedzi o ile mi wiadomo Watykan uchwalił dogmat o wniebowzięciu NMP a w Ewangeliach nie ma słowa o tym, że coś takiego miało miejsce). Takich pytań mam jeszcze kilka, ale aktualnie chciałbym uzyskać odpowiedź właśnie na te 2. Dziękuje i czekam niecierpliwie na odpowiedź.

Nawet bardzo kulturalny byłem, o dziwo:D

 

Ale jak można było się spodziewać żadnej wiadomości z odpowiedzią nie dostałem, całkowita ignorancja, zero odzewu… Dałem im 2 tygodnie i nic, zaraz prawdopodobnie napisze ponaglenie, ale wątpię żeby to przyniosło skutek.

Czy Ci ludzie boją się mówić prawdę?  Nie rozumiem ich postępowania… A może już szykują się i chcą nałożyć na mnie ekskomunikę, albo przeprowadzają jakieś egzorcyzmy nad moim mailem i adresem :D he he… z jednej strony ich postawa mnie irytuje, a z drugiej bawi, bo szczerze im współczuje takiej dwulicowości…

Miłej lektury Dzieciaczki :)

 

Już w przyszłym tygodniu wyjeżdżam w Pieniny i mam nadzieje przeprowadzić jakąś relację z tego wyjazdu, rzecz jasna nie dzień po dniu, bo sprzętu nie zabieram ze sobą, ale po powrocie dostaniecie notki dzień po dniu więc nawet nie poczujecie że to już było :D Oj będzie grubo :D

wtorek, 11 maja 2010, leszczu123
{GG 12245157}

Polecane wpisy

  • Polska siatkówką stoi

    ...tylko ciekawe jak długo :) Cieszą mnie ostatnie sukcesy naszych reprezentacji w piłce siatkowej, lecz smuci mnie ich prawdopodobna przyszłość... Dlaczego? A

  • Czy aby na pewno znasz swoje dziecko?

    Chciałbym poruszyć temat współczesnej, imprezowej chodź nie tylko młodzieży, bo to co ostatnimi czasy zauważyłem zaczęło mnie niepokoić, nie wyobrażam sobie prz

  • Sport to zdrowie???

    Niby dzień jak dzień. Wasz Pan zerwał się z lóżka bladym świtem, znaczy gdzieś po 11 i co??? i jajco bo nie miał żadnych perspektyw na cały dzień. Wpadłem więc

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: