o wszystkim i o niczym
Pajacyk, Okruszek, Polskie Serce, Habitat, Marzenia - Kliknij i Pomóż GG 12245157
Blog > Komentarze do wpisu
Sport to zdrowie???

Niby dzień jak dzień. Wasz Pan zerwał się z lóżka bladym świtem, znaczy gdzieś po 11 i co??? i jajco bo nie miał żadnych perspektyw na cały dzień. Wpadłem więc sobie do pokoju, załączam telewizor i co??? znowu nic, wciąż powtórki polskich "superprodukcji" które nigdy się nie kończą. Lecz coś mnie podkusiło i looknąłem do gazety z programem, a tam:  "ME w siatkę". Na paszczy od razu pojawił się banan :)

Było jeszcze dużo czasu do meczu lecz looknąłem w wiadomości a tam info, że niby nasz Kubica ma w Ferrari jeździć, myśle co oni do huja gadają, prima aprilis czy co? Lecz nie to prawda, mają to ogłosić, więc czekam dalej. Myślę, jak nic będzie wyjebisty sportowy dzień :) i naszedł mnie plan na bieganie, w końcu sport to zdrowie, nie? O tóż kurwa chyba właśnie nie :) obejrzałem jeszcze wiadomości, które szybko rozwiały moje zamiary na sportowanie :) Pierwsze, zmarł uczeń na lekcji w-f który wg rodziców był zdrowy, w dobrej kondycji fizycznej. Skoro on wysportowany poległ w walce ze sportem, to ja nie zdążę z domu wyjść, a już będę martwy. Drugie co zniechęciło mnie do biegu to wypadek w Australii M. Włoszczowskiej czy jakoś tak, która rozbiła sobie facjatę na rowerku, a jak ją pokazali to niezła laseczka z niej była :) Była bo zapewne po tym wyczynie to się zmieni :)

Po tym wszystkim zostałem w domu i wertowałem Internet w oczekiwaniu na meczyk i wiadomości z Włoch, jak to nie chcą Polaka z zajebistego teamu tylko wezmą rodaka... No i stało się tak jak było niemal pewne, Polak pożegnał się z Włoskim teamem a zakółkiemFerrari siądzie jakiś Włoch z badziewnego zespołu, ale ich wybór, nie?

Miał być piękny sportowy dzień, a zaczyna się coś pieprzyć. Myślałem, że zjebie się już po całości, gdy w pierwszym secie Polakos przejebali z żabojadami, dając dupy po całości. Na szczęście parę klepnięć po tyłkach ich podbudowało i nie dali dupy dla Francuzików.

 

Tak teraz rozmyślam, czy ten sport to, to aby na pewno zdrowie? śmierć młodego chłopaka, oszpecenie, niezłej laski, upokorzenia... przemyślcie to czy warto to wszystko robić dla chwili sławy?

piątek, 04 września 2009, leszczu123
{GG 12245157}

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: